17 kwietnia 2026 roku Sejm przyjął ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, czyli KROPiK. Dla opiekunów kotów to ważna zmiana, bo po pracach sejmowych system ma objąć nie tylko psy, ale także koty. W praktyce oznacza to nowe zasady identyfikacji, rejestracji i przekazywania zwierząt nowym opiekunom. Obowiązkowe chipowanie kotów w Polsce jest coraz bliżej.
Czy czipowanie kotów będzie obowiązkowe?
Według komunikatu Ministerstwa Rolnictwa po przyjęciu ustawy przez Sejm, obowiązek identyfikacji ma objąć także koty. Sejm rozszerzył zakres ustawy i wskazał, że koty mają podlegać identyfikacji do 3. miesiąca życia. Jednocześnie obowiązek ma dotyczyć kotów posiadających właściciela, kotów przebywających w schronisku oraz kotów pozostających pod opieką organizacji prowadzących domy tymczasowe.
W przypadku kotów wolno żyjących decyzję o objęciu ich obowiązkiem znakowania i rejestracji mają podejmować rady gmin. Przepisy wyłączają z tego koty bytujące w gospodarstwach rolnych, jeśli nie mają właściciela.
Od kiedy nowe przepisy mają obowiązywać?
To nie jest obowiązek „na już”. Zgodnie z komunikatem MRiRW Sejm skrócił termin wejścia w życie ustawy z 3 do 2 lat od jej ogłoszenia. Dodatkowo dla zwierząt urodzonych przed wejściem w życie ustawy przewidziano jeszcze 3-letni okres na oznakowanie i rejestrację.
To oznacza, że wdrożenie systemu ma być etapowe, a właściciele kotów dostaną czas na dostosowanie się do nowych zasad.
Kiedy trzeba będzie obowiązkowo zaczipować kota?
W starszym komunikacie KPRM po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów wskazywano, że w przypadku kotów obowiązek rejestracji i czipowania ma obowiązywać przy zmianie właściciela lub przyjęciu do schroniska. Po pracach sejmowych zakres ustawy został jednak rozszerzony i resort rolnictwa informuje już szerzej o obowiązku identyfikacji kotów do 3. miesiąca życia. Dlatego na dziś najbezpieczniej pisać, że ostateczny obowiązek dla kotów należy odczytywać przez pryzmat wersji przyjętej przez Sejm i dalszej ścieżki legislacyjnej.
Czy kot ze schroniska lub domu tymczasowego musi mieć chip?
Tak — kierunek zmian jest tu jasny. Obowiązkowe chipowanie kota to bardzo realna przyszłość. Ustawa ma porządkować system opieki nad zwierzętami bezdomnymi i obejmować także koty przebywające w schroniskach oraz pod opieką organizacji prowadzących domy tymczasowe. Oficjalne komunikaty rządowe wskazują też na zakaz sprzedaży i wydawania ze schroniska nieoznakowanych zwierząt.
Dla czytelnika najprościej ująć to tak: kot wydawany do adopcji albo przekazywany nowemu opiekunowi powinien być wcześniej oznakowany i zarejestrowany zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Czy trzeba chipować kota, jeśli ma już mikrochip?
Nie zawsze. Jeżeli zwierzę było wcześniej oznakowane, co do zasady wystarczy jego rejestracja w KROPiK. To ważna informacja dla opiekunów, którzy już wcześniej zaczipowali kota w prywatnej bazie lub u lekarza weterynarii.
Ile ma kosztować obowiązkowe czipowanie i rejestracja kota?
Zgodnie z komunikatem KPRM koszt czipowania i rejestracji co do zasady ma ponosić właściciel zwierzęcia, a gminy będą mogły refundować te wydatki w ramach swoich programów. Rząd wskazywał też, że maksymalna opłata za oznakowanie ma wynosić do 50 zł, a koszt rejestracji w KROPiK również do 50 zł. Jeżeli kot był wcześniej oznakowany, właściciel ma ponieść tylko koszt rejestracji.
Po przyjęciu ustawy przez Sejm MRiRW doprecyzowało dodatkowo, że przez 3 lata ARiMR ma zapewnić bezpłatną rejestrację zwierząt oznakowanych wcześniej.
Czy czipowanie kota boli?
Samo wszczepienie mikrochipa to krótki zabieg wykonywany przez lekarza weterynarii. Chip umieszcza się pod skórą, a cały proces jest porównywany do zastrzyku. Dla większości kotów to chwila dyskomfortu, ale korzyść może być ogromna — oznakowany kot ma znacznie większą szansę wrócić do domu po zaginięciu.
Czy grożą kary za brak chipa u kota?
Oficjalne komunikaty rządowe potwierdzają przede wszystkim, że sprzedaż psa lub kota bez czipa i rejestracji ma być wykroczeniem. Kontrole mają móc prowadzić m.in. Policja, straż miejska lub gminna oraz Inspekcja Weterynaryjna.
W praktyce najważniejsze jest dziś to, że państwo chce ograniczyć anonimowość zwierząt, ułatwić identyfikację opiekuna i zmniejszyć skalę porzuceń. Przy artykule poradnikowym najlepiej unikać zbyt kategorycznych twierdzeń o wszystkich sankcjach, dopóki ostateczne brzmienie przepisów nie zostanie potwierdzone w końcowym etapie procesu legislacyjnego.
Co to w ogóle jest KROPiK?
KROPiK to państwowy system, który ma gromadzić dane o oznakowanych psach i kotach. Rejestr ma prowadzić Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zwierzęta mają znakować i rejestrować lekarze weterynarii, a właściciele mają uzyskać dostęp do danych m.in. przez aplikację mObywatel.
Z danych w systemie mają korzystać uprawnione instytucje, w tym lekarze weterynarii, gminy, Policja, straż gminna lub miejska, prokuratura, sądy i Inspekcja Weterynaryjna — przede wszystkim po to, by łatwiej było odnaleźć opiekuna zagubionego zwierzęcia.
Co właściciel kota powinien zrobić już teraz?
Na dziś nie trzeba wpadać w panikę, ale warto przygotować się wcześniej. Jeśli Twój kot nie ma jeszcze mikrochipa, dobrze śledzić dalsze losy ustawy i komunikaty resortu rolnictwa. Jeśli kot jest już oznakowany, zachowaj dokumentację z gabinetu weterynaryjnego, bo po uruchomieniu KROPiK może być potrzebna do rejestracji zwierzęcia w nowym systemie.
Warto też pamiętać, że cały sens nowych przepisów nie sprowadza się do obowiązków. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo kota, łatwiejsze odnalezienie opiekuna po zaginięciu oraz ograniczenie bezdomności zwierząt.

Czym właściwie jest mikrochip?
Mikrochip (transponder) to miniaturowe urządzenie elektroniczne o wielkości ziarnka ryżu (ok. 12 mm długości).
Bezpieczeństwo: Jest wykonany z biokompatybilnego szkła lub polimeru, który nie wywołuje reakcji alergicznych ani stanów zapalnych.
Brak zasilania: Chip nie posiada baterii ani nie emituje fal radiowych w sposób ciągły. Aktywuje się tylko na ułamek sekundy, gdy znajdzie się w pobliżu specjalnego czytnika.
Unikalność: Każdy chip ma zaprogramowany unikalny, 15-cyfrowy numer, którego nie da się zmienić ani podrobić.
Procedura chipowania kota krok po kroku: Czy to boli?
Wiele osób pyta: „Czy mojego kota trzeba będzie uśpić do zabiegu?”. Odpowiedź brzmi: Absolutnie nie.
Procedura jest błyskawiczna:
- Sprawdzenie czytnikiem: Lekarz weterynarii najpierw skanuje całe ciało zwierzęcia, aby upewnić się, że pupil nie posiada już działającego chipa.
- Kontrola transpondera: Lekarz skanuje nowy chip jeszcze w sterylnym opakowaniu, aby sprawdzić, czy numer zgadza się z naklejkami.
- Iniekcja (Wszczepienie): Chip aplikuje się za pomocą specjalnej igły (nieco grubszej niż przy szczepieniu) podskórnie. Trwa to sekundę.
- Weryfikacja końcowa: Ponowne przesunięcie czytnikiem nad skórą zwierzęcia, by potwierdzić, że chip jest na miejscu i działa poprawnie.
- Wpis do systemu: Najważniejszy krok – lekarz wprowadza numer chipa oraz dane właściciela do bazy KROPIK.
Czy to boli?
Dla większości zwierząt ból jest porównywalny do zwykłego zastrzyku. Większość psów i kotów nawet nie zauważa momentu ukłucia. Nie wymaga to znieczuleni
