Adopcja psa ze schroniska lub kota z fundacji może być jedną z najlepszych decyzji w życiu, ale nie powinna być decyzją podjętą pod wpływem chwili.
Zdjęcie smutnego psa za kratami, poruszająca historia w mediach społecznościowych czy silne współczucie mogą sprawić, że chcemy pomóc natychmiast. Problem w tym, że adopcja nie kończy się w momencie wyjścia ze schroniska. Właśnie wtedy zaczyna się codzienne życie ze zwierzęciem, czasem łatwe, a czasem znacznie trudniejsze, niż zakładaliśmy.
Zanim zdecydujesz się na adopcję psa lub kota ze schroniska albo fundacji, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań
1. Czy mam czas i warunki na adopcję psa ze schroniska?
Pies potrzebuje codziennych spacerów, kontaktu z człowiekiem, odpoczynku, zajęcia i często także nauki. Nie tylko w weekendy i nie tylko wtedy, kiedy mamy dobry dzień.
Kot jest bardziej samodzielny, ale również potrzebuje kontaktu, zabawy, opieki, czyszczenia kuwety i obserwowania jego zdrowia.
Warto pomyśleć nie o tym, jak wygląda idealny dzień, ale o tym, jak wygląda nasze życie wtedy, gdy mamy dużo pracy, jesteśmy zmęczeni albo wracamy późno do domu.
2. Czy wszyscy domownicy naprawdę chcą tego zwierzęcia?
„Nie mam nic przeciwko” to nie zawsze to samo co „chcę się nim opiekować”.
Przed adopcją dobrze ustalić, kto będzie wychodził z psem, kto pojedzie do weterynarza, kto zajmie się zwierzęciem podczas wyjazdu i kto poniesie koszty jego utrzymania.
Jeśli mieszkasz w wynajmowanym lokalu, sprawdź również, czy właściciel mieszkania zgadza się na zwierzę.
3. Czy mam pieniądze nie tylko na karmę?
Miesięczny koszt karmy to tylko część wydatków.
Dochodzi profilaktyka, szczepienia, leki, badania, akcesoria, transport, a czasami także zabieg lub nagłe leczenie kosztujące kilka tysięcy złotych.
W przypadku zwierzęcia z problemami behawioralnymi może być potrzebna również pomoc behawiorysty lub szkoleniowca.
Warto więc zadać sobie pytanie nie tylko: czy stać mnie na psa lub kota dzisiaj, ale także: czy mam rezerwę finansową na sytuację, gdy coś pójdzie niezgodnie z planem?
4. Czy mam przestrzeń na zwierzę z trudnościami?
Zwierzę ze schroniska może okazać się fantastycznym, stabilnym domownikiem. Ale może też mieć za sobą doświadczenia, których nie znamy.
Pies może bać się ludzi, ruchu ulicznego, samochodu albo samotności. Może ciągnąć na smyczy, szczekać na inne psy, bronić jedzenia lub przedmiotów, niszczyć rzeczy albo mieć trudności z zachowaniem czystości.
Kot może przez wiele dni ukrywać się pod łóżkiem, bać się dotyku, nie akceptować innych zwierząt, mieć problemy z kuwetą albo bardzo źle reagować na zmianę otoczenia.
To nie musi oznaczać, że zwierzę będzie „problemowe”. Oznacza natomiast, że może potrzebować czasu, cierpliwości i profesjonalnego wsparcia.
5. Czy jestem gotowy na to, że zwierzę w domu może być inne niż w schronisku?
Zachowanie psa lub kota w schronisku nie zawsze pokazuje jego prawdziwy charakter.
Jedne zwierzęta w takim środowisku są wycofane i zamrożone stresem, inne bardzo pobudzone. Po kilku dniach lub tygodniach w domu mogą zacząć zachowywać się zupełnie inaczej.
Spokojny pies może zacząć reagować na psy podczas spacerów. Kot, który w schronisku pozwalał się głaskać, po przeprowadzce może potrzebować czasu, zanim ponownie zaufa człowiekowi.
Dlatego pierwsze spotkanie nie jest gwarancją tego, jak będzie wyglądało wspólne życie.
6. Czy jestem gotowy na pracę z behawiorystą?
Nie każdy adoptowany pies czy kot będzie jej potrzebował. Ale warto założyć, że taka możliwość istnieje.
Jeżeli pojawią się silny lęk, agresja, bronienie zasobów, problemy separacyjne lub inne poważne trudności, sam Internet może nie wystarczyć.
Pomoc dobrego behawiorysty często pozwala lepiej zrozumieć zachowanie zwierzęcia i zapobiec pogłębianiu się problemu.
7. Czy wybieram zwierzę, które pasuje do mojego życia?
Nie zawsze najlepszym wyborem jest zwierzę, które najbardziej nas wzruszyło.
Bardzo aktywny pies może nie odnaleźć się u osoby prowadzącej spokojny tryb życia. Pies z silnym lękiem separacyjnym może być trudnym wyborem dla kogoś, kto codziennie pracuje poza domem przez wiele godzin.
Podobnie kot wymagający spokojnego otoczenia niekoniecznie będzie dobrze funkcjonował w głośnym domu z małymi dziećmi i kilkoma zwierzętami.
Warto słuchać pracowników schroniska i wolontariuszy, którzy znają konkretne zwierzę.



8. Czy mam plan na urlopy, chorobę i zmianę sytuacji życiowej?
Życie się zmienia.
Może pojawić się nowa praca, przeprowadzka, dziecko, rozstanie, choroba albo konieczność dłuższego wyjazdu.
Przed adopcją warto pomyśleć, kto zajmie się zwierzęciem w sytuacji awaryjnej i czy jesteśmy gotowi uwzględniać je w przyszłych decyzjach.
9. Czy nie adoptuję pod wpływem emocji?
To szczególnie ważne w czasach mediów społecznościowych.
Poruszające zdjęcia i historie są potrzebne, bo pomagają zwierzętom znaleźć domy. Ale adopcja pod wpływem chwilowego wzruszenia może skończyć się bardzo źle.
Współczucie jest dobrym początkiem, ale później potrzebne są już bardziej przyziemne rzeczy: codzienna opieka, pieniądze, czas, cierpliwość i gotowość do dostosowania własnego życia.
Dobrze więc zadać sobie pytanie:
Czy nadal chciałbym adoptować to zwierzę, gdyby nie miało poruszającej historii ani pięknego zdjęcia w Internecie?
10. Czy potrafię dać zwierzęciu czas?
Niektóre psy i koty bardzo szybko odnajdują się w nowym miejscu. Inne potrzebują tygodni lub miesięcy.
Nie należy oczekiwać, że zwierzę będzie od pierwszego dnia wdzięczne, spokojne i przywiązane do nowego opiekuna.
Może potrzebować ciszy. Może nie chcieć kontaktu. Może cofnąć się w zachowaniu po kilku dniach. Może po pewnym czasie dopiero zacząć pokazywać problemy, których wcześniej nie było widać.
Adopcja wymaga więc nie tylko dobrych intencji, ale również zgody na to, że początki mogą wyglądać inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy.
Przeczytaj nasz artykuł o zasadzie po adopcji 3-3-3.
11. Czy naprawdę sprawdziłem, jak wygląda adopcja w praktyce?
Przed adopcją warto zrobić coś więcej niż przeglądać zdjęcia zwierząt w internecie. Dobrze jest przeczytać zasady adopcji w kilku schroniskach i fundacjach, przejrzeć ankiety przedadopcyjne, porozmawiać z wolontariuszami i — jeśli to możliwe — przyjść na spacer zapoznawczy z psem.
Warto też odwiedzić więcej niż jedno schronisko. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, jak różne mogą być procedury adopcyjne, potrzeby zwierząt i sposób ich oceny przez opiekunów.
Dobrym punktem wyjścia są np. zasady adopcji w Schronisku Na Paluchu, gdzie można zobaczyć, jak wygląda proces poznawania psa przed adopcją.
Adopcja nie musi być idealna
Nie trzeba być idealnym opiekunem, mieć ogromnego domu ani całego dnia wolnego.
Ważniejsze jest realistyczne podejście do własnych możliwości i uczciwe dopasowanie zwierzęcia do swojego życia.
Jeśli po odpowiedzeniu sobie na te pytania nadal czujesz, że jesteś gotowy na adopcję, kolejnym krokiem może być poznanie procesu adopcyjnego i rozmowa ze schroniskiem lub fundacją.
A jeśli dochodzisz do wniosku, że to jeszcze nie jest odpowiedni moment, również jest to odpowiedzialna decyzja. Pomagać zwierzętom można na wiele innych sposobów.
